Książkę tę przeczytałem kilka dni temu. Jest to w moim odczuciu wspaniała opowieść o przyjaźni najbardziej drapieżnych zwierząt na świecie i człowieka.

Kevin Richardson bawił się z lwami, hienami i gepardami. Patrzył im się prosto w oczy, chodził wśród nich na czworakach, niektóre całował w czubek nosa. Autor tej książki złamał wszystkie powszechnie obowiązujące zasady kontaktów z dzikimi zwierzętami. Kevin od samego początku rozumiał, że każde z tych dzikich zwierząt ma własną osobowość tak jak człowiek. Za wszelką cenę chciał ją poznać. Gdy przebywał z nimi, a spędził tak sporo czasu, dowiedział się, co je złości i cieszy. Dzięki swoim własnym metodom pracy z lwami, gepardami i hienami, te zwierzęta uznały go za członka stada. Nie atakowały go, ponieważ on im nic złego nie robił (nie tresował ich, bijąc je lassem).

Richardson to znany Polakom bohater filmów przyrodniczych i zaskakujących zdjęć z dzikimi zwierzętami.
Ta książka jest z zbiorem opowieści o lwach, hienach i gepardach, sposobach nawiązywania z nimi relacji, ale jest to również biografia autora. Autor opowiada z całkowitą szczerością nie tylko o swojej przeszłości, ale też o relacjach z bliskimi (rodziną), obawach, religii,  poglądach i marzeniach. Ciągle powtarza, że nie jest ekspertem od dzikich zwierząt, przeciwnie, cały czas zaznacza, że jego metody pracy są unikatowe, eksperymentalne i często bardzo ryzykowne. Efekty jego działań natomiast  zachwyciły wielu ludzi.

To fascynująca lektura, po którą może sięgnąć każdy. Moim zdaniem nikt się nie zawiedzie przeczytawszy ją. Zawiera ona wiele przepięknych zdjęć, które robią wrażenie na czytelniku.

Polecane publikacje

baner przeszlosc okladka baner lacza nas roznice okladka ok