Facebook Twitter Linked GPlus

17 stycznia do kin wszedł film „Pod Mocnym Aniołem” Wojciecha Smarzowskiego, który jest adaptacją powieści Jerzego Pilcha. To historia pisarza zmagającego się z alkoholizmem. W roli głównej wystąpił Robert Więckiewicz.

Głównym bohaterem „Pod Mocnym Aniołem” jest Jerzy, pisarz i alkoholik, który pod wpływem miłości do ukochanej kobiety usiłuje wydostać się ze szponów nałogu. Mimo że „Pod Mocnym Aniołem” jest dość mocno osadzony w realiach polskich, reżyser chciałby, aby jego film miał uniwersalny wymiar i był rozumiany przez widza na całym świecie.

038– Dla mnie to jest film o samotności, o lękach, o człowieku, o braku linearności czasu. Książkę Pilcha przeczytałem dawno. Podobała mi się literacko, ale nie podobała mi się jako adaptacja i pomysł na film. Ona jest po prostu niefabularna. Po jakimś czasie jednak Jacek Rzeka, producent tego filmu przyniósł mi książkę i powiedział, że ma do niej prawa. Nie dawałem mu wiele szans, ale spodobało mi się, znalazłem klucz, no i potem to już poszło – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Wojciech Smarzowski.

Julia Kijowska, która gra  w filmie ukochaną Jerzego, przyznaje, że praca nad „Pod Mocnym Aniołem” była bardzo wymagająca. – Dla mnie ten film jest takim songiem na człowieka i wódkę, bardzo osobistym. Podczas oglądania czułam się bardziej jak na koncercie. Tak jakby na scenę wyszedł muzyk i gra nuty, które niby znam, albo które może już słyszałam, ale on jest wirtuozem i śpiewa to inaczej – opisuje metodę twórczą reżysera aktorka. Dla Kingi Preis, wcielającej się w jedną ze zmagających się z alkoholizmem bohaterek, udział w filmie Smarzowskiego pozwolił inaczej spojrzeć na problemy uzależnionych od alkoholu. – Otaczają nas ludzie uzależnieni. Postrzegam to w kategorii bardzo poważnej choroby, z którą trzeba się zmierzyć. Niestety nie wystarczy aspiryna, żeby się z nią uporać. Potrzeba wielkiej świadomości ludzi, edukacji, wrażliwości na drugiego człowieka – mówi aktorka. – Zawsze powtarzam, że każdy anioł ma brud za paznokciami i każdy morderca ma mniejszą lub większą aureolę nad swoją głową. Tacy są też bohaterowie filmów Smarzowskiego, tacy są bohaterowie „Pod Mocnym Aniołem”. A alkohol, upojenie alkoholowe czy różnego rodzaju stany i konsekwencje z tym związane są tylko pewnym atrakcyjnym filmowym sposobem, pretekstem, żeby opowiedzieć o człowieku – podsumowuje Arkadiusz Jakubik, odtwórca jednek z drugoplanowych ról.

Żeósło: lifestyle.newseria.pl Newseria Lifestyle

Polecane publikacje

baner przeszlosc okladka baner lacza nas roznice okladka ok